Paweł Poncyljusz wywołał burze swoim wpisie na Twitterze (później usniętym), gdzie krytykował PiS po kongresie tej partii. Zaraz po tym Janusz Palikot zapraszała posła PiS do Platformy Obywatelskiej. Dzisiaj Poncyljusz, również na Twitterze zapowiedział odpowiedź dla Palikota. Przedstawił ją na swoim blogu na Money.pl.
- Dziękuję za zaproszenie do Platformy Obywatelskiej, ale nie skorzystam. Uważam bowiem, że PO nie jest partią liberalną gospodarczo i choć trudno w to uwierzyć, ale lepiej się czuję ze swoimi poglądami w Prawie i Sprawiedliwości. Reakcja władz PiS na moje krytyczne uwagi pokazuje, że wbrew temu co niektórzy sądzą u nas można mieć inne zdanie. Z tego co ostatnio obserwowałem, Ty nie masz takiego komfortu, choć szczerze Ci tego życzę - pisze Paweł Poncyljusz do Janusza Palikota.
W swoim długim wpisie wyjaśnia dlaczego nie wstąpi do PO. Pisze między innymi, że zdaje sobie sprawę, że wielu ludzi jest rozczarowanych PiS, ale "również Platforma nie spełnia ich oczekiwań, więc przechodzenie z jednej partii do drugiej, której jedynym atutem jest uśmiech na twarzy i »gibkie ciało«, nie miałoby sensu".
Większość wpisu poświęcona jest krytyce PO, a ściślej jej modelowi liberalnej gospodarki, który według Poncyljusza spełnia się tylko w deklaracjach, a nie w czynach. PO dostaje się również za jej politykę w armii. Także ostatnie "dziecko" PO, powołana przez premiera Rada Gospodarcza, zbiera "baty". - Rada również jest dziwolągiem - pisze Poncyljusz. - Jeśli premier Tusk naprawdę chce wiedzieć czego potrzeba polskim przedsiębiorcom, aby mogli się swobodnie rozwijać, to wystarczy że spotka się z Tobą. Ty dzięki pracy komisji "Przyjazne Państwo" wiesz dobrze które przepisy stanowią podstawową barierę w działalności gospodarczej - pisze do Palikota Poncyljusz.
- Panie Pośle Januszu, mam nadzieję, że sam rozumiesz, że ja, widząc tyle negatywnych rzeczy nie mógłbym być solidnym politykiem Platformy Obywatelskiej. PO mając, nieznane w historii III RP poparcie społeczne, nie potrafi zdobyć się na odwagę, aby dokonać rzeczy wielkich potrzebnych naszemu krajowi. Nawet jeżeli widzę wady w tym co dzieje się w mojej partii to dalej jest moja i zrobię wszystko, aby PiS stał się partią o minimalnych emocjach i maksymalnej ilości konkretnych propozycji. Życzę Ci, aby PO stała się prawdziwą partią wolnorynkową bo w innym przypadku… to Ty, prawdziwy liberał, będziesz musiał sobie poszukać nowej partii - kończy Poncyljusz, jednoznacznie podkreślając, że do PO nie wstąpi. Cały tekst na blogu posła PiS w Money.pl.
Międzynarodowe Tattoo Show - zobacz zdjęcia